Hu hu ha, nasza zima zła.

Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy
członków organizacji ekologicznej.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?

Czas chyba przygotować się do zimy, bo za oknem pada śnieg.

This entry was posted on poniedziałek, Październik 29th, 2012 at 10:36 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

One Response to “Hu hu ha, nasza zima zła.”

  1. Aneta Says:

    wręcz przeciwnie ;) niech ta zima już odchodzi a my czekamy na wiosnę i laatoo ;)